Anna Rogowska-Mrówczyńska

36 lat, dyrektor Niepublicznej Policealnej Szkoły Wokalno-Aktorskiej „Qurtyna” w Lublinie

- Z wykształcenia jestem dziennikarzem, uzyskałam doktorat z teologii pastoralnej ze specjalnością medialną i podspecjalnością teatrologiczną. Duszą jestem krakowianką, rodem lublinianka. Moje zainteresowania to: teatr, media, epistolografia, biografia, poezja, film (od niemego kina do około lat osiemdziesiątych); śledzę jego ewolucję, „rozbiera,” na części, analizuję symbolikę i tzw. język filmu. Ostatnio znów patrzę z nadzieją na polskie kino. Mój ulubiony twórca: Kieślowski, ulubiona ekranowa postać: świadek metafizyczny w „Dekalogu” (grany przez Barcisia), mistrzowie sceny: Cybulski, Łomnicki, Cembrzyńska, Holoubek, Pszoniak, Komorowska, Fronczewski. Zachwycam się kunsztem aktorskim Danuty Szaflarskiej w filmie „Pora umierać” i podziwiam jej fotografie z młodości. To aktorzy z „duszą”: wewnętrznym pięknem, niebywałym talentem, osobowością.  Według mnie nic nie dzieje się przypadkiem, wszystko ma swój sens. Ważne, żeby umieć odczytać „znaki”.

Lublin – mimo nazwy – zdaje się posiadać większość cech żeńskich: ma w sobie jakąś tajemnicę, pozwala na subtelne odkrywanie go na nowo. Nie narzuca swojego „ja”, choć zdaje sobie sprawę z własnych walorów: uroku i indywidualnego charakteru. Niczym dobra ciocia przygarnia „strudzonego wędrowca”, innym razem stanowi przystanek dla podróżującego, karmiąc i pojąc do syta. Chcącego zaś od życia dostać więcej nie trzyma kurczowo przy sobie, pozwalając wypłynąć na szerokie wody. Bywa, że świadome konieczności pójścia naprzód staje się przedsiębiorczą kobietą: zaskakuje eksplozją podejmowanych działań i – stosownie do potrzeb – sięga po więcej. Możemy być dumni: miasto pięknieje w oczach: unowocześnia, rozbudowuje, po czym... udaje się na poobiednią drzemkę, szkicując w spokoju mapę jutra.

Mój Lublin to całe dotychczasowe życie, nieustanny proces dojrzewania. To wspomnienia, szczególnie silne z okresu dzieciństwa w mieście przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Przywołuję je w postaci barw, zapachów, smaków, np. wuzetki z „Czarciej”, najlepszych w mieście lodów z lodziarni na styku ulic Sawickiej (obecnej Świetoduskiej) i Lubartowskiej, pierogów po lubelsku: z kaszą, serem i miętą, kwiaciarenki przy ul. Królewskiej z wonią frezji, gerberów, goździków i asparagusu.

Lublin to pewien stały rytm; z jednej strony wymusza utrzymanie wewnętrznego porządku, zwłaszcza jeśli robi się wiele rzeczy jednocześnie, z drugiej – z uwagi na powtarzalność, monotonię, rutynę – powoduje, choćby krótkotrwałą, chęć zmiany. Zdarza mi się stale dziwić i oswajać (mimo ciągłego dziwienia i nieustannego oswajania) z brutalnym kształtem idealnego świata (bo świat jest istotnie idealny). Choć nie mam wpływu, wielu rzeczy nie umiem przyjąć ot tak po prostu. Wobec tego zdarza mi buntować; uciekam, „boksuję” się z samą sobą, po czym wracam i na nowo poddaję się biegowi miejskiego życia.

Prawda jest (mimo wszystko) taka, że w tym miejscu spotkałam wielu wspaniałych ludzi; kilkoro z nich miało decydujący wpływ na moje życie, za co jestem i będę zawsze wdzięczna. Uwielbiam pewien magiczny zakątek nieopodal lubelskiego Skansenu, wycisza mnie spacer po ul. Rybnej – wypita tam filiżanka kawy każdorazowo wprowadza w błogi nastrój. Moje dzieci czują się w swoim mieście najbezpieczniej; nie uznają za „zaliczone” świąt spędzonych z dala od Lublina. Powód? Tutaj jest rodzina. Magii miasta dopełnia fakt, iż są tutaj dwaj szczególnie mi bliscy duchowi patroni: Jan Paweł II – dane mi było studiować m.in. na uczelni Jego imienia, również Juliusz Osterwa, którego imię nosi lubelski Teatr Dramatyczny – to właśnie jego wizja teatru i aktorstwa jest mi najbliższa. W tym mieście narodziła się moja pasja do teatru: zapoczątkowana w dzieciństwie, kontynuowana do chwili obecnej. To właśnie w Lublinie postanowiłam utworzyć placówkę oświatową, która pozwala na zdobycie zawodu aktora, bez konieczności wyjeżdżania młodych ludzi do większych miast. Na pytanie: „dlaczego w Lublinie?”, odpowiadam: „właśnie dlatego, że w Lublinie”.

Znany jest mi również nieco bardziej przygnębiający obraz miasta: dobrobyt spotyka się ze skrajną biedą, „mieć” ustępuje miejsca „być”, dobro pojmowane jest jako naiwność, marzenia giną pod ciężarem rozwiązań „praktycznych”. Brak perspektyw zmusza niekiedy do zmiany kwalifikacji, szukania zarobku z dala od domu. Tylko nielicznym udaje się w pełni osiągnąć równowagę we wszystkich wymiarach życia: osobistym, zawodowym, społecznym, rodzinnym.

Lublin miasto wielokulturowe: Wielokulturowość Lublina nie jest wymuszonym hasłem, jest faktem. O historii miasta z jednym niebem dla wszystkich mówi się na lekcjach historii stale za mało, ograniczając jedynie do legend i – zwykle – jednej klasowej wycieczki, a jest to konieczne do nauki tolerancji, wrażliwości, otwartości na świat i drugiego człowieka. Jesteśmy częścią barwnej opowieści o współistnieniu w naszym regionie całego wachlarza kultur, narodowości, wyznań – to niewątpliwa wartość. Potwierdzeniem są „ślady” przede wszystkim w postaci zabytków, zapisków, nazw okolicznych miejscowości. Współczesnym przejawem wielokulturowości są także uczelnie wyższe, których oferta edukacyjna skierowana jest również do studentów innych narodowości.

Studiując na Wydziale Humanistycznym UMCS, broniłam pracę w Centrum Języka Polskiego i Kultury Polskiej dla Polonii i Cudzoziemców, co – po latach oceniając – oswoiło mnie w jakimś stopniu z wielokulturowością. Na KUL-u grupę stanowili koledzy (świeccy i duchowni) przede wszystkim z Litwy, Ukrainy, Białorusi; było to czymś zupełnie naturalnym – do tej pory utrzymujemy kontakt. Pamiętam, że jednym z przedmiotów był ten z zakresu dialogu międzyreligijnego; jego przesłaniem było nawołanie do podtrzymywania więzi pomiędzy narodami w świetle Soboru Watykańskiego II.

Szereg lubelskich działań artystycznych: warsztatów, festiwali, wystaw, spektakli, koncertów ma służyć zapoznaniu mieszkańców z historią regionu, przybliżeniu tradycji i podkreśleniu unikalnego charakteru miasta. O „pamięć miejsca” dba lubelski Teatr NN, zaś obecność np. restauracji (m.in. żydowskich) symbolicznie zachęca do podtrzymywania wielokulturowego dialogu. A jak wiadomo, przy pełnym żołądku i dobrym trunku łagodnieją wszelkie spory, różnice zaś (kulturowe, religijne, światopoglądowe) okazują się mniej znaczące ;).

Moja wizja twarzy Lublina: Tęsknię za staruszką, która kilka lat temu siedziała w Bramie Krakowskiej i sprzedawała kwiaty – ilekroć tamtędy przechodzę, myślę o niej. Wiem, że już jej nie ma, ale pamiętam ciepły uśmiech i duże, jasne oczy. Ona powiedziałaby o tym mieście dużo więcej niż ja. „Babuleńka” – tak ją nazwałam – nigdy nikomu na siłę nie proponowała kwiatów. Uśmiechała się życzliwie do przechodniów (a może raczej samej siebie), nucąc pod nosem (nie)zapomniane melodie, jak gdyby miała wielką frajdę z samego bycia „tu” i „teraz”, obserwowania świata. Zdawało mi się wówczas, że musi być bardzo szczęśliwa, pomimo sędziwego wieku. Na jej twarzy malował się spokój, łagodność, dystans. Pewnego razu byłam świadkiem sytuacji, w której miała paść ofiarą młodocianego oszusta, płacącego za kwiaty jedynie część należnej kwoty. Wtedy dziewięćdziesięciokilkuletnia pani energicznie zerwała się ze stołeczka, w jednej chwili odejmując metryce co najmniej pół wieku, i poczęła okładać jegomościa, bynajmniej nie ręką a wszystkimi bukietami jednocześnie, dając lekcję dobrego wychowania, zapewniając o swoim doskonałym wzroku i każdym innym zmyśle, opowiadając o swoim udziale w dwóch wojnach, wobec czego należy jej się szczególny rodzaj szacunku. Na koniec kazała się przeprosić i uregulować za wszystkie bukiety – chłopak nie miał wyjścia, istotnie przeprosił i zapłacił. Po całej „akcji”, starsza pani z właściwym sobie – wcześniejszym  – spokojem złożyła stołek i – nieco opadła z sił – podreptała najpewniej w stronę domu. Stałam w osłupieniu: na moich oczach „babuleńka” przestała być babuleńką, stając się w okamgnieniu hardkorową starszą panią, broniącą swego: zasad, szacunku do starszych, dającą „starą szkołą” lekcję dobrego wychowania. (Oczywiście w tym kontekście nie można mówić o jakimkolwiek przejawie przemocy, a tylko tzw. obronie koniecznej. Wobec ww. historii, pokusiłabym się o symboliczne postawienie artystycznego pomnika „Babuleńce” z Bramy Krakowskiej, uosabiającej w swojej drobnej postaci wszystkie te cechy, które niewielki na mapie polskich miast Lublin posiada i – jako miasto z tradycją – posiadać powinien: szacunek wobec historii, spokój, łagodność, dystans, zadumę, obronę wartości, subtelność, delikatność, uczciwość, a czasem filuterny uśmiech. Byłby to obraz jasny, malowany energicznymi posunięciami pędzla artysty-malarza, który – podobnie jak „babuleńka” – w obliczu okoliczności – potrafi zaskoczyć. Mogłaby to być, dla przykładu, jakaś zakręcona mozaika (dlaczego nie w 4D), w odcieniach brązu i złota, bo uchwycająca spokój regionu, przechodząca w zieleń – symbol nadziei, z intensywnie czerwonymi akcentami, odzwierciedlającymi tutejszą energię i aktywność mieszkańców miasta. Myślę, że dzieło byłoby niedokończone celowo, by każdy: żyjący teraz i w przyszłości miał szansę podejść do obrazu i – za sprawą różnej wielkości pędzla – dodać coś od siebie. Byłby to być może swego rodzaju abstrakcyjny hardkor, na pewno jednak nie bohomaz.

Moja rada dnia dla mieszkańców Lublina: W żadnym razie nie w kategoriach rady, a jednak wielkiego życzenia o wzajemną serdeczność: drobny gest, uśmiech w stronę drugiego człowieka potrafi rozjaśnić najbardziej ponury dzień – wiem, jestem niepoprawną idealistką.

O projekcie

Choć Lublin przez wieki był miastem wielokulturowym, nieustannie staramy się, by był coraz bardziej przyjaznym miejscem do życia dla wszystkich, niezależnie od narodowości, pochodzenia etnicznego czy wyznawanej religii.  

W 2013 roku Rada Miasta Lublin przyjęła Strategię Rozwoju Lublina na lata 2013-2020, która zakłada m.in.: 

  • Realizację stałego programu zarządzania wielokulturowością,
  • Budowanie dobrych relacji i współpracy 
z mniejszościami narodowymi,
  • Prowadzenie działalności edukacyjnej związanej z wielokulturową historią miasta, jego tożsamością i dziedzictwem. 

Od 2008 roku jesteśmy jednym z kilkudziesięciu Miast Międzykulturowych Rady Europy. Kwestia otwartości na inne religie czy narody była także istotną częścią aplikacji Lublina podczas starania się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Studenci i studentki z zagranicy to coraz bardziej widoczna część społeczności akademickiej Lublina. Przez ponad 20 lat mieścił się w Lublinie Ośrodek dla Cudzoziemców, w którym mieszkały osoby oczekujące na decyzje w sprawie nadania statusu uchodźcy. Działa tu również pięć organizacji pozarządowych, które pracują na rzecz integracji cudzoziemców i cudzoziemek w Lublinie. W Polsce Lublin oceniany jest jako lider w zakresie pozytywnych działań na rzecz integracji cudzoziemców i cudzoziemek: dwukrotnie wyróżnieni zostaliśmy nagrodami "Miasta Otwarte", międzykulturowe działania miasta uwzględnione zostały również w aplikacji do nagrody EPSA.

Projekt "Lublin dla Wszystkich" realizowany przez Kancelarię Prezydenta Miasta Lublin w latach 2012-2014 miał na celu wypracowanie lubelskiego modelu zarządzania różnorodnością kulturową. We współpracy z szwajcarskim kantonem Neuchâtel oraz polskimi i szwajcarskimi ekspert(k)ami, przedstawiciel(k)ami instytucji i organizacji pozarządowych zaangażowanych w działania integracyjne na terenie Lublina a także przedstawiciel(k)ami lubelskich mniejszości prowadzone byłymiędzy innymi badania opinii publicznej, regularne spotkania Grupy Wsparcia Integracji, warsztaty wrażliwości kulturowej. W ramach projektu udało się także zorganizować dwa spotkania lubelskich mniejszości narodowych, etnicznych i religijnych.

Jednym z istotnych działań w ramach projektu było przybliżenie mieszkańcom i mieszkankom miasta danych na temat jego wielokulturowości. Postanowiliśmy wykorzystać i wesprzeć istniejący już pomysł. Oksana Tsymbaliuk, autorka Facebookowego projektu i wystawy "Twarze Lublina", zgodziła się razem z nami kontynuować swoją pracę. Przez trzy miesiące, od czerwca do końca sierpnia 2014 roku portretowała kolejnych mieszkańców i mieszkanki miasta. Tym razem jednak kluczem było pokazywanie wielokulturowej twarzy miasta. Drugą, równie ważną warstwą przedsięwzięcia były rozmowy, które Oksana przeprowadziła z fotografowanymi osobami. Padły tam niezwykle istotne pytania o wielokulturowość miasta, o jego twarz, o to co można zrobić, by wszystkim nam żyło się lepiej.

W kolejnych odsłonach kampanii, poza zdjęciami, publikowane były podstawowe fakty na temat wielokulturowości Lublina: na citylightach zlokalizowanych przy przystankach autobusowych, na ekranach LCD w autobusach oraz w lubelskim wydaniu Gazety Wyborczej. Powstała również publikacja Lublin dla Wszystkich. Twarze Lublina, zawierająca zdjęcia osób sportretowanych w ramach kampanii.

Projekt zrealizowany przy wsparciu Szwajcarii w ramach Szwajcarskiego Programu Współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.

Kontakt:
Urząd Miasta Lublin
Biuro Partycypacji Społecznej
ul. Bernardyńska 3, 20-109 Lublin
telefon: +48 81 466 25 60, e-mail: partycypacja@lublin.eu 

Deklaracja dostępności

Oświadczenie w sprawie dostępności ma zastosowanie do strony internetowej dlawszystkich.lublin.eu

Data publikacji strony internetowej: kwiecień 2014

Data ostatniej istotnej aktualizacji: wrzesień 2014

Strona internetowa jest częściowo zgodna z ustawą z 4 kwietnia 2019 r. o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych z powodu niezgodności lub wyłączeń wymienionych poniżej:

  • część elementów nietekstowych (zdjęć, linków graficznych, ikon) nie posiada alternatywnych opisów tekstowych,
  • elementy audio nie posiadają audiodeskrypcji,
  • zdjęcia, linki graficzne, przyciski i łącza umieszczone na stronie nie posiadają alternatywnych opisów tekstowych, a kontrast napisów na zdjęciach może nie być na wymaganym poziomie.

Wyłączenia te stosowane są w związku z art. 3 ust 2 pkt 8 ustawy z 4 kwietnia 2019 r. o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych, które dotyczą treści,  które nie są wykorzystywane do realizacji bieżących zadań podmiotu publicznego oraz nie były po dniu 23 września 2019 r. uaktualnianie lub poddawane przebudowom i zmianom, polegającym w szczególności na zmianie wyglądu lub struktury prezentowanych informacji albo na zmianie sposobu publikowania informacji. Strona dlawszystkich.lublin.eu powstała w 2014 roku w ramach projektu współfinansowanego przez Szwajcarię w ramach Szwajcarskiego Programu Współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej pt. „Lublin dla Wszystkich. Partycypacyjny model zarządzania różnorodnością kulturową w Lublinie”, który realizowany był w latach 2012 – 2014 przez Kancelarię Prezydenta Miasta Lublin. Po zakończeniu projektu strona nie była aktualizowana, tj. zasilana o nowe treści.

Natomiast wymienione powyżej niezgodności są rezultatem zastosowania na stronie gotowych, ekonomicznych rozwiązań technicznych, które nie spełniają aktualnych wymogów dostępności cyfrowej.

Oświadczenie sporządzono 13 maja 2020r.
Deklarację sporządzono na podstawie samooceny przeprowadzonej przez podmiot publiczny.

Na stronie internetowej można używać standardowych skrótów klawiaturowych przeglądarki.

Informacje zwrotne i dane kontaktowe

W przypadku problemów z dostępnością strony internetowej prosimy o kontakt z Biurem Partycypacji Społecznej, partycypacja@lublin.eu. Kontaktować można się także dzwoniąc na numer telefonu 81 466 2560. Tą samą drogą można składać wnioski o udostępnienie informacji niedostępnej oraz składać skargi na brak zapewnienia dostępności.

Każdy ma prawo do wystąpienia z żądaniem zapewnienia dostępności cyfrowej strony internetowej lub jakiegoś jej elementu. Można także zażądać udostępnienia informacji za pomocą alternatywnego sposobu dostępu, na przykład przez odczytanie niedostępnego cyfrowo dokumentu, opisanie zawartości filmu bez audiodeskrypcji itp. Żądanie powinno zawierać dane osoby zgłaszającej żądanie oraz wskazanie sposobu kontaktu. Jeżeli osoba żądająca zgłasza potrzebę otrzymania informacji za pomocą alternatywnego sposobu dostępu, powinna także określić dogodny dla niej sposób przedstawienia tej informacji. Biuro Partycypacji Społecznej powinno zrealizować żądanie niezwłocznie, nie później niż w ciągu 7 dni od dnia wystąpienia z żądaniem. Jeżeli dotrzymanie tego terminu nie jest możliwe, Biuro Partycypacji Społecznej niezwłocznie poinformuje wnoszącego żądanie, kiedy realizacja żądania będzie możliwa, przy czym termin ten nie może być dłuższy niż 2 miesiące od dnia wystąpienia z żądaniem. Jeżeli zapewnienie dostępności cyfrowej nie będzie możliwe, Biuro Partycypacji Społecznej może zaproponować alternatywny sposób dostępu do informacji. W przypadku, gdy Biuro Partycypacji Społecznej odmówi realizacji żądania zapewnienia dostępności lub alternatywnego sposobu dostępu do informacji, wnoszący żądanie możne złożyć skargę w sprawie zapewniana dostępności cyfrowej strony internetowej. Po wyczerpaniu wskazanej wyżej procedury można także złożyć wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Link do strony internetowej Rzecznika Praw Obywatelskich:
https://www.rpo.gov.pl

Dostępność architektoniczna

Dostępność architektoniczna siedziby Urzędu Miasta - Ratusza (plac Króla Władysława Łokietka 1, 20-109 Lublin):

Częściowo parter budynku jest dostosowany dla potrzeb osób niepełnosprawnych, zewnętrzny podjazd z poziomu parkingu umożliwia wjazd wózkiem na parter budynku.

Na parterze jest łazienka wyposażona w poręcze.

Na parkingu wydzielone są dwa miejsca dla osób niepełnosprawnych.

Piętra pozostają niedostępne dla osób niepełnosprawnych.

Istnieje możliwość bezpłatnego skorzystania z pomocy tłumacza języka migowego po wcześniejszym umówieniu się pod adresem tlumaczpjm@lublin.eu lub poprzez połączenie z tłumaczem on-line.

O autorce zdjęć

Pomysłodawczynią na portretowanie niesztampowych, mających coś ważnego czy ciekawego do powiedzenia, mieszkanek i mieszkańców Lublina, jest Oksana Cymbaluk. Oksana jest dziennikarką, mieszka w Łucku, i właśnie tam po raz pierwszy zaczęła robić portrety spotykanym na ulicach osobom.  

Na lubelskiej stronie projektu pisze:

Twarze Lublina – fotoprojekt o mieszkańcach tego miasta, którzy go rozwijają i dodają jaskrawych kolorów do jego codziennego życia.
Fotoprojekt «Twarze Lublina» ma na celu przedstawienie wielokulturowej mozaiki miasta, a także – pokazać ciekawych ludzi, którzy przykładają się do rozwoju Lublina.
Twarz jest odzwierciedleniem charakteru człowieka. Ona opowiada wszystko o nim jeszcze zanim zaczyna mówić. Ważnym elementem projektu jest głębokie i prawdziwe przedstawienie osób, które dają życie temu miasty. Przez obraz twarzy bohatera każdy może zobaczyć wyjątkowy Lublin, przez wyjątkową historię – myśli i poglądy człowieka.

Autorka projektu i fotografka – Oksana Cymbaluk

Redaktor projektu - Jacek Szafrański 

Wywiady (audio) - Alina Pospischil 

Kontakt: 
Urząd Miasta Lublin
Biuro Partycypacji Społecznej
tel.: 81 466 25 50, partycypacja@lublin.eu 

 

Trochę faktów

Wydaje Ci się, że wiesz o Lublinie wszystko? Sprawdź swoją wiedzę na temat wielokulturowego Lublina.

  1. W Lublinie zameldowanych jest 2755 cudzoziemców i cudzoziemek. Łączna liczba zameldowanych osób wynosi 339 517 osób.
    Dane: Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Lublin, stan na kwiecień 2014 r. 
  2. W Lublinie zameldowani są obywatele i obywatelki z 87 państw.
    Dane: Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Lublin, stan na kwiecień 2014 r.
  3. W Lublinie żyją osoby mówiące w przynajmniej 75 językach. Skąd to wiemy? Policzyliśmy ile jest zameldowanych osób, z jakich krajów pochodzą, jakimi językami mogą się posługiwać. Wiemy jednocześnie, że ta liczba może być zdecydowanie większa, gdyż nie wszyscy mieszkańcy i mieszkanki miasta są zameldowane, a poza tym są osoby, które mówią w większej liczbie języków...
    Dane: Wydział Spraw Administracyjnych, stan na kwiecień 2014 r.
  4. W Lublinie studiuje 3034 cudzoziemców i cudzoziemek.
    Dane: Wydział Strategii i Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Lublin.
  5. Lublin jako jedyne polskie miasto należy do sieci 52 Miast Międzykulturowych Rady Europy.
  6. Otwartość kulturowa [...] sprowadza się do atmosfery akceptacji osób różniących się czymś od większości: pochodzeniem, językiem, kulturą, życiowymi preferencjami czy zwyczajami. Otwartość kulturowa powinna przenikać wszelkie działania wiążące się z nawiązywaniem przez Lublin i jego mieszkańców relacji zewnętrznych.
    Źródło: Strategia Rozwoju Miasta na lata 2013-2020, przyjęta przez Radę Miasta Lublin 28 lutego 2013 r.
  7. Podczas festiwalu Wielokulturowy Lublin można było wziąć udział w 56 wydarzeniach zorganizowanych przez kilkanaście mniejszości narodowych, etnicznych i religijnych. 

Chcesz wiedzieć więcej? Zerknij na dane z 2015 roku.

Lublin Dla Wszystkich
Twarze Lublina