Mariusz Drzewiński

55 lat, prof. nadzw. UMCS, nauczyciel akademicki, artysta malarz

- Jestem już trzecim pokoleniem, które mieszka w Lublinie. Mój stryj Józef prowadził przed II wojną skład win i towarów kolonialnych w firmie A. Krychowskiego a ojciec Kazimierz był długoletnim prezesem TPSP przy ulicy Grodzkiej.

Jestem artystą-malarzem, nauczycielem akademickim na Wydziale Artystycznym UMCS. Pełnię funkcję prodziekana do spraw studenckich. Należę do Związku Polskich Artystów Plastyków i jestem członkiem Rady Programowej. Przy każdej możliwej okazji uczestniczę w wydarzeniach kulturalnych w Lublinie. Jako lublinianin jestem gorącym patriotą lokalnym i nie wyobrażam sobie innego miejsca do pracy i życia. To miasto jest przychylne dla ludzi. Wszyscy się tu znają, ale jednocześnie każdy ma swoją prywatność. Często się spotykamy, co w większych miastach nie jest takie oczywiste. Lublin to miasto wystaw, koncertów i imprez kulturalnych. Wystarczy wziąć do ręki magazyn ZOOM, by się o tym przekonać. Są tu organizowane projekty o randze ogólnopolskiej. Zmorą jest to, że wszystko zostaje na tak zwanej prowincji i nie jest promowane dalej przez radio i telewizję lubelską czy ogólnopolską. To mnie trochę zadziwia, że lokalne i ogólnopolskie media się tym nie interesują. Mówi się o tym dopiero, gdy jakiś teatr zdobędzie za granicą jakąś znaczącą nagrodę. To miasto jest na wskroś przesiąknięte kulturą bo to duży ośrodek akademicki, ale też miasto niewykorzystanych szans. Uważam, że lubelska Starówka jest jedną z najpiękniejszych w Polsce. Chciałbym, by wreszcie została odnowiona, by nie wymagała co 5 lat remontów.

Poza malarstwem i rysunkiem moją pasją jest ogród, który wraz moją żoną Katarzyną uprawiamy od lat. Sprawia nam to ogromną przyjemność.

„Lublin – miasto wielokulturowe”: Uważam, że to określenie jest często nadużywane. Wielokulturowość w moim przekonaniu polega na wzajemnym przenikaniu się różnych kultur. Nie ma tu Afroamerykanów, Azjatów, Niemców, Anglików, Francuzów, Włochów czy innych nacji, więc nie wiem, na czym miałaby polegać ta wielokulturowość? W XIV i XVI wieku, kiedy Lublin leżał na szlaku Północ-Południe i Wschód-Zachód i przetaczała się tu masa ludzi, można było mówić o wielokulturowości, którą do dzisiaj wdać zwłaszcza w architekturze i malarstwie, ale dzisiaj tego nie widzę. Czerpanie z kultury żydowskiej nierozerwalnie związanej z historią Polski nie jest przejawem wielokulturowości.

Moja wizja twarzy Lublina: Piękna i odnowiona Starówka. Lublin miasto lekko na uboczu, ale z wielkimi tradycjami i miasto bardzo przyjaznych ludzi i wreszcie wykorzystanych szans. Moja rada dla mieszkańców Lublina: Próbujcie mimo różnych kłopotów brać w sprawy w swoje ręce i tu tworzyć i żyć. Kiedy zaczęliśmy pisać projekty o Europejską Stolicę Kultury nastąpiła pewna konsolidacja różnych instytucji, które wcześniej nie miały ze sobą nic wspólnego. Coś się zmieniło i myślę, że w tym będzie również siła tego miasta, kiedy będziemy się wzajemnie wspierać i pomagać.

O projekcie

Choć Lublin przez wieki był miastem wielokulturowym, nieustannie staramy się, by był coraz bardziej przyjaznym miejscem do życia dla wszystkich, niezależnie od narodowości, pochodzenia etnicznego czy wyznawanej religii.  

W 2013 roku Rada Miasta Lublin przyjęła Strategię Rozwoju Lublina na lata 2013-2020, która zakłada m.in.: 

  • Realizację stałego programu zarządzania wielokulturowością,
  • Budowanie dobrych relacji i współpracy 
z mniejszościami narodowymi,
  • Prowadzenie działalności edukacyjnej związanej z wielokulturową historią miasta, jego tożsamością i dziedzictwem. 

Od 2008 roku jesteśmy jednym z kilkudziesięciu Miast Międzykulturowych Rady Europy. Kwestia otwartości na inne religie czy narody była także istotną częścią aplikacji Lublina podczas starania się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Studenci i studentki z zagranicy to coraz bardziej widoczna część społeczności akademickiej Lublina. Przez ponad 20 lat mieścił się w Lublinie Ośrodek dla Cudzoziemców, w którym mieszkały osoby oczekujące na decyzje w sprawie nadania statusu uchodźcy. Działa tu również pięć organizacji pozarządowych, które pracują na rzecz integracji cudzoziemców i cudzoziemek w Lublinie. W Polsce Lublin oceniany jest jako lider w zakresie pozytywnych działań na rzecz integracji cudzoziemców i cudzoziemek: dwukrotnie wyróżnieni zostaliśmy nagrodami "Miasta Otwarte", międzykulturowe działania miasta uwzględnione zostały również w aplikacji do nagrody EPSA.

Projekt "Lublin dla Wszystkich" realizowany przez Kancelarię Prezydenta Miasta Lublin w latach 2012-2014 miał na celu wypracowanie lubelskiego modelu zarządzania różnorodnością kulturową. We współpracy z szwajcarskim kantonem Neuchâtel oraz polskimi i szwajcarskimi ekspert(k)ami, przedstawiciel(k)ami instytucji i organizacji pozarządowych zaangażowanych w działania integracyjne na terenie Lublina a także przedstawiciel(k)ami lubelskich mniejszości prowadzone byłymiędzy innymi badania opinii publicznej, regularne spotkania Grupy Wsparcia Integracji, warsztaty wrażliwości kulturowej. W ramach projektu udało się także zorganizować dwa spotkania lubelskich mniejszości narodowych, etnicznych i religijnych.

Jednym z istotnych działań w ramach projektu było przybliżenie mieszkańcom i mieszkankom miasta danych na temat jego wielokulturowości. Postanowiliśmy wykorzystać i wesprzeć istniejący już pomysł. Oksana Tsymbaliuk, autorka Facebookowego projektu i wystawy "Twarze Lublina", zgodziła się razem z nami kontynuować swoją pracę. Przez trzy miesiące, od czerwca do końca sierpnia 2014 roku portretowała kolejnych mieszkańców i mieszkanki miasta. Tym razem jednak kluczem było pokazywanie wielokulturowej twarzy miasta. Drugą, równie ważną warstwą przedsięwzięcia były rozmowy, które Oksana przeprowadziła z fotografowanymi osobami. Padły tam niezwykle istotne pytania o wielokulturowość miasta, o jego twarz, o to co można zrobić, by wszystkim nam żyło się lepiej.

W kolejnych odsłonach kampanii, poza zdjęciami, publikowane były podstawowe fakty na temat wielokulturowości Lublina: na citylightach zlokalizowanych przy przystankach autobusowych, na ekranach LCD w autobusach oraz w lubelskim wydaniu Gazety Wyborczej. Powstała również publikacja Lublin dla Wszystkich. Twarze Lublina, zawierająca zdjęcia osób sportretowanych w ramach kampanii.

Projekt zrealizowany przy wsparciu Szwajcarii w ramach Szwajcarskiego Programu Współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.

Kontakt:
Urząd Miasta Lublin
Kancelaria Prezydenta
Referat ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi i Partycypacji Społecznej
ul. Bernardyńska 3, 20-109 Lublin
telefon: +48 81 466 19 56

O autorce zdjęć

Pomysłodawczynią na portretowanie niesztampowych, mających coś ważnego czy ciekawego do powiedzenia, mieszkanek i mieszkańców Lublina, jest Oksana Cymbaluk. Oksana jest dziennikarką, mieszka w Łucku, i właśnie tam po raz pierwszy zaczęła robić portrety spotykanym na ulicach osobom.  

Na lubelskiej stronie projektu pisze:

Twarze Lublina – fotoprojekt o mieszkańcach tego miasta, którzy go rozwijają i dodają jaskrawych kolorów do jego codziennego życia.
Fotoprojekt «Twarze Lublina» ma na celu przedstawienie wielokulturowej mozaiki miasta, a także – pokazać ciekawych ludzi, którzy przykładają się do rozwoju Lublina.
Twarz jest odzwierciedleniem charakteru człowieka. Ona opowiada wszystko o nim jeszcze zanim zaczyna mówić. Ważnym elementem projektu jest głębokie i prawdziwe przedstawienie osób, które dają życie temu miasty. Przez obraz twarzy bohatera każdy może zobaczyć wyjątkowy Lublin, przez wyjątkową historię – myśli i poglądy człowieka.

Autorka projektu i fotografka – Oksana Cymbaluk

Redaktor projektu - Jacek Szafrański 

Wywiady (audio) - Alina Pospischil 

e-mail: twarzelublina@gmail.com
tel. +48 883 170 192

 

Trochę faktów

Wydaje Ci się, że wiesz o Lublinie wszystko? Sprawdź swoją wiedzę na temat wielokulturowego Lublina.

  1. W Lublinie zameldowanych jest 2755 cudzoziemców i cudzoziemek. Łączna liczba zameldowanych osób wynosi 339 517 osób.
    Dane: Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Lublin, stan na kwiecień 2014 r. 
  2. W Lublinie zameldowani są obywatele i obywatelki z 87 państw.
    Dane: Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Lublin, stan na kwiecień 2014 r.
  3. W Lublinie żyją osoby mówiące w przynajmniej 75 językach. Skąd to wiemy? Policzyliśmy ile jest zameldowanych osób, z jakich krajów pochodzą, jakimi językami mogą się posługiwać. Wiemy jednocześnie, że ta liczba może być zdecydowanie większa, gdyż nie wszyscy mieszkańcy i mieszkanki miasta są zameldowane, a poza tym są osoby, które mówią w większej liczbie języków...
    Dane: Wydział Spraw Administracyjnych, stan na kwiecień 2014 r.
  4. W Lublinie studiuje 3034 cudzoziemców i cudzoziemek.
    Dane: Wydział Strategii i Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Lublin.
  5. Lublin jako jedyne polskie miasto należy do sieci 52 Miast Międzykulturowych Rady Europy.
  6. Otwartość kulturowa [...] sprowadza się do atmosfery akceptacji osób różniących się czymś od większości: pochodzeniem, językiem, kulturą, życiowymi preferencjami czy zwyczajami. Otwartość kulturowa powinna przenikać wszelkie działania wiążące się z nawiązywaniem przez Lublin i jego mieszkańców relacji zewnętrznych.
    Źródło: Strategia Rozwoju Miasta na lata 2013-2020, przyjęta przez Radę Miasta Lublin 28 lutego 2013 r.
  7. Podczas festiwalu Wielokulturowy Lublin można było wziąć udział w 56 wydarzeniach zorganizowanych przez kilkanaście mniejszości narodowych, etnicznych i religijnych. 

Chcesz wiedzieć więcej? Zerknij na dane z 2015 roku.

Lublin Dla Wszystkich
Twarze Lublina